Akcja dnia - mówiąc krótko... Dwójkowa ucieczka Mateusza Mikulskiego i Rafała Sabaka (obaj V-MAX) i było pozamiatane. Reszta grupy walczyła tylko o trzecie miejsce, które zgarnął kolarz z Garwolina - Wojciech Markowski (GSK Horyzont Garwolin).

Przed nami "czwartkowa runda trzecia".

Jak na Szybko Czwartkową inaugurację - pogoda wręcz wymarzona. Niektórzy nawet włożyli letnie ubranka.

Niestety po zimie nie najlepiej wygląda nawierzchnia Chmielewskiej Pętli, szczególnie na odcinku Marianka-Zakole Stare. Przekonał się o tym między innymi Wojtek Błoński (STC Sokołów Podlaski), który sprawdził głębokość jednej z dziur, gdzie złapał "laczka".

Gdyby nie obecność Kacpra z WKK i Mirka z Garwolina, można by ten wyścig uznać za starcie dwóch klubów: Cyklon i V-MAX-u. Było bardzo ciekawie. Mnóstwo solowych akcji i fajna walka na finiszach. Każdy wziął tyle na ile zasłużył. W młodszej kategorii po 30 pkt zebrali Mirek Ston (Garwolin) i Dominik Jarosz (V-MAX), natomiast w mastersach wygrał Jacek Tomkiewicz (V-MAX) gromadząc 29 pkt.

Ołowiane chmury nie wszystkich wystraszyły. Ruszyliśmy z Mińska w 14 chłopa, a dołączyła do nas grupka młodzieży z V-MAX-u, która zrobiła własny trening. Od samego startu wyraźnie najmocniejszy był Mateusz Mikulski, który zgarnął wszystkie lotne premie. Było kilka pojedynczych skoków, jednak bez żadnego efektu. Mówi się, że "w kupie najcieplej" i może właśnie o to chodziło? Najważniejsze, że udało się zrobić solidny trening, bo do Memoriału Feliksa Rawskiego już tylko dwa tygodnie.

Pogoda do ścigania jest wymarzona. W ostatni czwartek na Chmielewskiej pętli stanęło 15-u zawodników. Po długiej przerwie powitaliśmy w peletonie Michała Dąbrowskiego (RKS Family Active). Nikomu nie udało się odskoczyć, ale po dwóch okrążeniach cała stawka podzieliła się na dwie grupy. Aż do samego końca na lotnych premiach trwały kolarskie szachy. W grupie 15-29 lat najwięcej punktów uzyskał Mirek Ston z Garwolina (25 pkt), natomiast w kategorii Mastersów najwięcej oczek zebrał Jacek Tomkiewicz z V-MAX (45 pkt).

Powoli musimy się przyzwyczajać do niższych temperatur, a przynajmniej do momentu startu. Po pierwszej rundzie wszystkim już było ciepło, a niektórym nawet gorąco. Od początku bardzo aktywnie jechał Maciej Szulim z Cyklonu, jednak nie miał wystarczającego wsparcia ze strony kolegów z Klubu. Goszczący pierwszy raz na naszym treningu Rafał Górak z Warszawskiego Klubu Kolarskiego pokazał natomiast jak należy atakować na podjazdach. Z racji liczebności V-MAX kontrolował jednak przebieg wydarzeń, a wyniki w punktowej tabeli tego wyścigu mówią wszystko.

Jacek Tomkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
604-631-851



Lubią nas:

Sponsorzy

 
 
 

Informacje

Polityka prywatności
Fanpage
Kontakt: 604-631-851
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.