Błąd
  • JUser::_load: Nie można załadować danych użytkownika o ID: 43

Świąteczna spontaniczna ustawka

czwartek, 22 sierpień 2013 19:21

Ostatni "Szybki Czwartek", który zbiegł się ze świętem WNMP był dość nietypowy. Najpierw pojawiły się wątpliwości typu "robimy, czy nie robimy?". Kiedy większość stałych ścigantów zdecydowała, że startujemy, do pomysłu pozytywnie podeszło kilku zawodników z Siedlec, Warszawy, Wesołej, którzy bywają systematycznie na "Chmielewskiej czwartkowej pętli".

Kiedy jeszcze udało się zorganizować obstawę na trzech skrzyżowaniach w Mariance, Barczącej i Chmielewie (dzięki dla Sylwestra Jarosza, Sołtysa Barczącej p.Gromulskiego i p.Reka), pozostało jeszcze namówić do przedsięwzięcia "pilota wyścigu" z szybkim samochodem. Izy nie trzeba długo namawiać, a "klubowy Nissan" ma pod pedałem 150 kM. O 10tej w czwartkowy piękny poranek, przy fontannie w Mińsku Mazowieckim stało gotowych 40-u kolarzy, a na dachu Nissana siedział już kamerzysta i fotograf (dzięki dla p.Reka i Gosi Lewandowskiej).

Ruszyliśmy przez miasto !!! Hmm. Kto tu mówi, że kierowcy są niekulturalni, nieobyci, nieświadomi.. ?? Nic podobnego !! Po prostu "im" nie należy zostawiać wyboru.. DYKTATURA !!

Zaraz po starcie ostrym w Chmielewie, peleton rozpoczął swoje siedem okrążeń (łącznie to 56 km). Od początku próbował skoczyć Baltazar Brukalski z warszawskiego Żolibera, ale nie udało się. Potem kilka śmiałych solowych akcji Dominika Jarosz - 16-latka z V-MAX-u, ale te również bez powodzenia. W końcu na trzeciej rundzie odjechała 5-o osobowa ucieczka, tj. Jarosz, Kołakowski, Borkowski, Jastrzębski (V-MAX) oraz Baltazar Brukalski (Żoliber). Po chwili z wyścigu wycofał się Adam Borkowski, a cała czwórka uciekinierów systematycznie zwiększała przewagę nad peletonem. Na ostatnim okrążeniu z uciekającej grupy ponownie skoczył do przodu, bardzo aktywny tego dnia, Dominik Jarosz, któremu udało się samotnie dojechać do mety. Z pozostałej trójki najszybszy był Darek Kołakowski, przed Dominikiem Jastrzębskim i Baltazarem Brukalski. Po kilku minutach na metę wpadł rozpędzony peleton, gdzie finiszem z grupy popisał sie Trenejro, przed Rafałem Sabakiem (V-MAX) i Marcinem Werykiem (KK Cyklon Service).

Impreza wyszła zaskakująco dobrze. Zdaniem wielu uczestników należy ją szybko powtórzyć. Tym czasem zapraszamy do galerii zdjęć, a niebawem ukaże się film z wydarzenia (szukajcie na naszej stronie...).

Jacek Tomkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
604-631-851



Lubią nas:

Sponsorzy

 
 
 

Informacje

Polityka prywatności
Fanpage
Kontakt: 604-631-851
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
K2 Simple Slider