Powoli musimy się przyzwyczajać do niższych temperatur, a przynajmniej do momentu startu. Po pierwszej rundzie wszystkim już było ciepło, a niektórym nawet gorąco. Od początku bardzo aktywnie jechał Maciej Szulim z Cyklonu, jednak nie miał wystarczającego wsparcia ze strony kolegów z Klubu. Goszczący pierwszy raz na naszym treningu Rafał Górak z Warszawskiego Klubu Kolarskiego pokazał natomiast jak należy atakować na podjazdach. Z racji liczebności V-MAX kontrolował jednak przebieg wydarzeń, a wyniki w punktowej tabeli tego wyścigu mówią wszystko.

Co prawda dzisiaj cała Polska mówi o Rafale Majce, ale tego dnia również V-MAX Mińsk Mazowiecki rzucił swoją bombę po której rywale się nie podnieśli. Po dzisiejszym wyścigu, w dwóch najsilniejszych kategoriach, mamy trzy miejsca na pudle.

Dzisiaj na starcie honorowym w Mińsku Mazowieckim pojawił się jeden ze sponsorów naszego "powiatowego kolarstwa" Pan Dariusz Jaszczuk. Tym razem nie miał ze sobą roweru, ale następnym razem kto wie...?

Od początku sezonu systematycznie "rozkręca nogę" Młodziczka z V-MAXu Ewelina Nowak. Zawodniczka ze Szkółki Kolarskiej w Dębem Wielkim regularnie pnie się do góry w klasyfikacji generalnej Merida Mazovia MTB Marathon gdzie obecnie zajmuje 2 m-ce w swojej kategorii wiekowej. Każdy kolejny maraton kończy zwykle "na pudle" i jest już rozpoznawana w ogólnopolskim kolarskim gronie.

Po kilkumiesięcznej absencji wraca do peletonu jeden z czołowych kolarzy szosowych V-MAXu - Adam Borkowski. Fakty pokazują że jest to powrót w świetnym stylu. Najpierw narobił sporego zamieszania 29.06.2014r. na Kolarskim Kryterium Ulicznym w Dębem Wielkim, wygrywając w najsilniejszej kategorii mężczyzn 19-29 lat.

Zawodnicy Klubu Kolarskiego V-Max wrócili z letnich zgrupowań. Pełnoletni zawodnicy trenowali w wysokich górach na szosach wokół Zieleńca natomiast 13-osobowa ekipa dzieci i młodzieży pracowała solidnie na terenie przepięknej Puszczy Piskiej w okolicach Wiartla. Wszystkie założenia treningowe zostały wykonane w 100 procentach. Teraz nadszedł czas na regenerację sił i krótki wypoczynek (oczywiście na rowerze). Niebawem niektórzy mińscy kolarze poddani zostaną specjalistycznym badaniom wydolnościowym w Instytucie Sportu w Warszawie.

Leniwy okres wakacyjny więc tłumów na ostatnim Szybkim Czwartku nie było. Przyjechało jedenastu chłopaków, głównie tych którzy poważniej szykują się na drugą część sezonu i już od najbliższego weekendu wystartują w rozmaitych wyścigach. W naszej "czwartkowej ekipie" zagościł na stałe Emil Kościesza (Jakubów) - kategoria Junior Młodszy. Emil zaliczył właśnie pierwsze zgrupowanie z V-MAX-em i jest regularnie obecny na wszystkich edycjach. Ukończenie czwartkowego wyścigu w "głównym wagonie" to spory sukces.

Jacek Tomkiewicz

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.
604-631-851



Lubią nas:

Sponsorzy

 
 
 

Informacje

Polityka prywatności
Fanpage
Kontakt: 604-631-851
Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi.